Jeśli dopiero rozważasz pracę w dostawach, pewnie chcesz wiedzieć, ile realnie można zarobić jako kurier w Polsce.
Krótko: w dużych miastach kurier często dostaje około 25–50 zł brutto za godzinę. Przy regularnej pracy to zwykle 5 000–8 500 zł brutto miesięcznie. To orientacyjne widełki — faktyczny wynik zależy od miasta, platformy, transportu, godzin wyjścia na trasę i liczby zleceń.
Od czego zależy zarobek
Kurier rzadko ma stałą pensję. Na wynik składają się m.in.:
- liczba dostarczonych zamówień,
- odległość do klienta,
- popyt w danym dniu i godzinie,
- pogoda (deszcz i mróz często podbijają liczbę zleceń),
- bonusy platformy,
- napiwki,
- używany środek transportu.
Kurier na rowerze elektrycznym zwykle robi więcej kursów na zmianę niż pieszy lub na zwykłym rowerze — stąd często wyższy wynik przy tych samych godzinach.
Orientacyjne stawki w miastach
W aglomeracjach jest więcej zamówień niż w mniejszych miejscowościach. Poniższe kwoty to typowe widełki brutto za godzinę aktywnej pracy, a nie gwarancja:
- Warszawa: ok. 40–50 zł/h
- Kraków: ok. 42–52 zł/h
- Trójmiasto: ok. 40–51 zł/h
- Wrocław: ok. 35–45 zł/h
- Poznań: ok. 32–42 zł/h
- Katowice i aglomeracja: ok. 38–47 zł/h
- Łódź: ok. 30–40 zł/h
W mniejszych miastach zarobki bywają niższe głównie przez mniejszą liczbę zleceń, nie przez niższą stawkę za pojedynczy kurs.
Ile można zarobić na jednej zmianie
Przy aktywnej jeździe w godzinach szczytu orientacyjnie wychodzi:
- 4 godziny: ok. 100–200 zł
- 6 godzin: ok. 150–300 zł
- 8 godzin: ok. 250–350 zł
- 10 godzin: ok. 300–500 zł
Najczęściej opłaca się wieczór, piątek, sobota oraz dni z ulewnym deszczem lub mrozem — wtedy popyt rośnie szybciej niż liczba kurierów na trasie.
Glovo, Uber Eats, Wolt czy Bolt Food
Jednej platformy „na zawsze najlepiej płacącej” nie ma — wynik zmienia się z miasta i sezonu. Z praktyki kurierów wynika mniej więcej tyle:
- Uber Eats — często wyższe stawki za godzinę w godzinach szczytu,
- Glovo — dużo zleceń, także spoza gastronomii (sklepy, apteki),
- Wolt — często wyższe napiwki i czytelne rozliczenie za kurs,
- Bolt Food — bywa atrakcyjny na start dzięki bonusom dla nowych kurierów.
Warto przez tydzień porównać dwie platformy w swoim mieście zamiast polegać na ogólnikowych rankingach z internetu.
Kiedy najlepiej wyjść na trasę
- 11:00–14:00 — lunch,
- 17:00–22:00 — kolacja i wieczorne zamówienia,
- piątek i sobota wieczorem,
- niedziela — w wielu miastach sklepy są zamknięte, więc rośnie udział dostaw z restauracji,
- deszcz lub chłód — klienci częściej zamawiają z domu.
W tych oknach dochód bywa nawet 1,5–2 razy wyższy niż w spokojne popołudnie w środku tygodnia.
Ile zostaje „na rękę”
Brutto to nie to samo co kwota, którą wydasz na życie. Od wyniku odejmujesz m.in.:
- podatki i składki (zależnie od formy współpracy),
- prowizję partnera flotowego, jeśli przez niego pracujesz,
- paliwo, parking lub abonament na rower/skuter,
- ładowanie akumulatora, serwis i naprawy sprzętu.
Przy około 6 000–8 500 zł brutto miesięcznie „na rękę” po kosztach często zostaje orientacyjnie 3 500–6 500 zł — dokładna kwota zależy od Twojej umowy i tego, ile wydajesz na transport.
Czy da się zarobić ponad 10 000 zł miesięcznie
Tak, ale zwykle wymaga to:
- 50–60 godzin tygodniowo na trasie,
- roweru elektrycznego lub skutera,
- pracy głównie w godzinach szczytu,
- czasem dwóch platform naraz — o ile regulamin na to pozwala.
Doświadczeni kurierzy w dużych miastach taki poziom osiągają, ale dla większości osób na starcie realniejszym celem jest 5 000–8 000 zł brutto miesięcznie przy regularnej pracy.
Podsumowanie
Praca kuriera w Polsce nadal jest jednym z najszybszych sposobów na zarobek bez specjalnego wykształcenia. W dużym mieście, z dobrym transportem i wyjściem w godziny szczytu, można liczyć na około 25–50 zł brutto za godzinę.
Jeśli dopiero zaczynasz, przeczytaj też jak zacząć jako kurier oraz porównaj warunki w katalogu partnerów.